W trakcie Kongresu Pamięci Narodowej, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej dokonał dekoracji st. sierż. w st. spoczynku Tadeusza Stasiewicza (zastępcę komendanta Jednostki Poszukiwawczo-Ratowniczej) nadanym mu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Andrzeja Nawrockiego, Krzyżem Wolności i Solidarności. Odznaczenie to otrzymał w uznaniu wieloletniej i bezkompromisowej działalność opozycyjnej, którą prowadził wspólnie z żoną, śp. Anną w ówczesnych strukturach antykomunistycznych do jakich należało środowisko harcerzy i instruktorów złotoryjskiego Harcerskiego Koła Lotniczego Trawers. Jedną ze spektakularnych akcji jaką przeprowadził w pierwszych dniach stanu wojennego była skryta ewakuacja sztandaru HKL z bastionu obronnego przy ulicy Żeromskiego. Pokonując ustawione na rogatkach posterunki kontrolne ZOMO, z ukrytym, w dziecięcym wózku, płatem sztandaru i zakazanymi „substancjami” typu wojskowego zdołał się wydostać poza granice miasta, by cenne ładunki ukryć w zabudowaniach gospodarczych w Jerzmanicach Zdroju. Tym samym uchronił to patriotyczne precjoza przez niechybną konfiskatą. Niebawem w pomieszczeniach Trawersu zawitali dwukrotnie funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, by dokonać przeszukań. Zapewne nie tylko sztandar (z imieniem 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej, gen. Sosabowskiego) byłby dla nich znaczącym łupem. Tadeusz był również zaangażowany w kolportaż druków ulotnych Solidarności i „GDR” oraz w prowadzenie nasłuchu radiowego w sieci MSW na „zdobycznej” milicyjnej, samochodowej radiostacji typu FM. Jako instruktor harcerski, wspólnie z małżonką, prowadzili działalność wychowawczo-patriotyczną rozbudzającą wśród harcerzy ducha narodowego. To tylko pewien wycinek działalności opozycyjnej tego odważnego Człowieka. Gratulujemy Odznaczenia i życzymy dużo zdrowia.

