W sobotni poranek w rejonie lądowiska odnotowano wzmożony ruch na ziemi i w powietrzu. To za sprawą 20 skoczków – instruktorów JPR i weteranów KDS Trawers, którzy w tym dniu uczestniczyli w treningu spadochronowym na celność lądowania. Skoki wykonywano z, już kultowego, samolotu Antonow-2. W czasach wczesnej młodości dzisiejszych weteranów, popularne Antki były maszynami powszechnie używanymi do szkolenia skoczków spadochronowych. Charakterystyczny odgłos pracy jego silnika oraz panujący wewnątrz kadłuba specyficzny, jedyny w swoich rodzaju zapach, stanowiący chyba kompozycję samolotowej benzyny, oleju i lotniskowego siana, u wielu przywoływał wspomnienia czasów, gdy tzw. niebo było bardziej błękitne, a trawa jakby bardziej zielona. Wszystko jednak przemija, tylko ziemia bez względu na stopień służbowy skoczka i zajmowane stanowisko przyciąga jednakowo, toteż na szczęście w powietrzu stare wygi miały towarzyszkę o wdzięcznym imieniu Rozwaga.






