ŚMIAŁKOM WSZYSTKO SPRZYJA
ŚMIAŁKOM WSZYSTKO SPRZYJA

Nie tylko szczęście sprzyjało w tym roku śmiałkom, którzy podjęli wyzwanie zaliczenia tradycyjnego Marszu  Prawdy na dystansie 100 km. Wbrew wcześniejszym obawom, aura na całej trasie wybitnie im sprzyjała. Na starcie stanęły 22 osoby aspirujące do prawa noszenia, zarezerwowanej jedynie dla wybrańców- skromnej, lecz wysoko cenionej w środowisku spadochroniarzy, czarno-złotej naszywki naramiennej „Baryt”. W jubileuszowej, 20. edycji „MP” odnotowano udział żołnierzy, strażaków, lotników i kadetów Przysposobienia Wojskowego oraz dwójki czasowo umundurowanych cywilów. Na starcie zabrakło policjantów, którzy do ostatniej chwili potwierdzali swój udział. Po 24 godzinach morderczych zmagań, wymogom regulaminowym zdołało sprostać jedynie sześć osób, w tym jedna przedstawicielka tzw. płci „słabej”- niespełna osiemnastoletnia kdt. Patrycja Gałan z klasy lotniczej ZS w Lubomierzu. W ocenie instruktorów JPR na miano super-twardziela zasłużył również szer. rez. Filip Legawiec (JPR Baryt), który mimo przesiąkniętego krwią obuwia pozostawiającego ślady na asfalcie, kontynuował marsz kończąc go na mecie i to w grupie, do której należy nowy rekord trasy wynoszący 1.347 minut. Na historyczną listę „kolejnych zdobywców” Barytowych Wzgórz również wpisano: kpt. Sławomira Durkę (KM PSP Leszno) st. szer. Damiana Marcinkowskiego (Jednostka Wojskowa 1517) szer. Adama Bilinę (Jednostka Wojskowa 4408) oraz mł. kdt. Patryka Serwina (ZS Lubomierz).