MAJOWE NIE TYLKO ŚWIĘTOWANIE
MAJOWE NIE TYLKO ŚWIĘTOWANIE

Tradycyjnie, o poranku 2 maja, obchody Święta Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, na Barytowych Wzgórzach rozpoczęły się od uroczystego podniesienia na maszt tego narodowego symbolu. Natomiast dnia następnego, z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja 1791 r. uroczystości miały jeszcze bardziej podniosły charakter. Przed pomnikiem Niepodległości, uzbrojone posterunki honorowe wystawili spadochroniarze JPR. Patriotyczna uroczystość zgromadziła mieszkańców grodu nad Kaczawą, jego władze samorządowe, delegacje instytucji i zakładów pracy oraz wielu organizacji pozarządowych. Zgodnie z ceremoniałem, przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego, po podniesieniu flagi państwowej oraz przedstawieniu w poetyckiej formie tła historycznego tego szczególnego w historii Polski wydarzenia, z okolicznościowym przemówieniem wystąpił Burmistrza Złotoryi, Robert Pawłowski. Zgromadzeni, w hołdzie twórcom ustawy zasadniczej sprzed 228-laty oraz wszystkim, których zasługi dla Najjaśniejszej wyniosły na ołtarze Ojczyzny, złożyli u stóp złotoryjskiego monumentu, wiązanki z białych i czerwonych kwiatów. Uroczystość zakończyło odegranie przez sygnalistę JPR, świeżo awansowanego w tym dniu, rat. Piotra Liszcza, żołnierskiego sygnału „Śpij Kolego w ciemnym grobie, nich się Polska przyśni Tobie…” Następnie w pobliskim Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes odprawiona została Msza święta w intencji Ojczyzny. W kolejnym dniu, 4 maja, w imieniny patrona strażaków – św. Floriana, „ogniowe rycerstwo” z terenu całego powiatu złotoryjskiego zgromadziła uroczysta Msza święta w kościele p.w. św. Józefa Robotnika. W intencji strażackiej braci, odprawiona została przez kapelana powiatowego, ks. Krzysztofa Czyża. Drugą połowę Dnia Strażaka większość spędziła na towarzyskich spotkaniach w równie świątecznej atmosferze. W ten długi, niezbyt pogodny weekend, odnotowano również działania szkoleniowe, a to za sprawą ratowników JPR i GRP, którzy wspólnie, pod dowództwem spec. rat. Bartłomieja Andrzejewskiego sporo czasu poświęcili doskonaleniu nawodnych technik ratowniczych, ćwicząc je na podjaworskim akwenie Słup.