KAPITAN JUŻ PO DYSERTACJI
KAPITAN JUŻ PO DYSERTACJI

Z pewnym opóźnieniem, mogącym prawdopodobnie stanowić podstawę do wszczęcia postępowania wyjaśniającego, wieloletni dowódca Sekcji Ratownictwa Specjalnego JPR, kpt. Tomasz Kaczmarczyk zameldował przełożonym z Jednostki Poszukiwawczo-Ratowniczej o wydarzeniu szczególnej rangi tj. fakcie zostania kolejnym oficerem z naszej formacji z tytułem doktora, w tym przypadku nauk humanistycznych na kierunku bezpieczeństwo w Akademii Spraw Wewnętrznych w Szczytnie. Mocno uradowani z osiągnięć Kapitana, postanowili odstąpić od działań regulaminowych, zadowalając się jedynie grzaniem się w blasku kolejnego „ich” sukcesu.  A tak poważnie. Znany z wielkiej skromności Tomasz, otrzymał od całej kadry liczne gratulacje i gorące życzenia szybkiej habilitacji oraz dalszych sukcesów w służbie. A ma ich na koncie sporo, jako doświadczony instruktor spadochronowy oraz specjalista, między innymi w zakresie ratownictwa wysokościowego oraz płetwonurkowania. Nie tak dawno, z okazji Strażackiego Święta, na piersi obecnego doktora wśród licznie posiadanych odznaczeń, obok Krzyża Zasługi za Dzielność,  zabłyszczał  Srebrny Krzyż Zasługi Korpusu Formacji Ratowniczych PR. Zapewne za sprawą naszego Kapitana  dołączyliśmy do krajowej czołówki jednostek tego typu pod względem stopnia „udoktorowienia”, bo tu na 42-osobowy pododdział operacyjno-techniczny, troje ratowników legitymuje się tytułami doktora, w tym dwoje doktora  habilitowanego. I podobno nie jest to jeszcze ich ostatnie słowo.